NIEZBĘDNIK MAŁEGO PODRÓŻNIKA, czyli podróż przyjemna i bezpieczna

INFORMACJA PRASOWA

Warszawa, 31 lipca 2018 roku

NIEZBĘDNIK MAŁEGO PODRÓŻNIKA,
czyli podróż przyjemna i bezpieczna

Wakacje to czas podróży małych i dużych. Rodzice wraz ze swoimi pociechami wyruszają w świat, by pobyć razem i doświadczyć niezapomnianych chwil. W trosce
o komfort dziecka, jego bezpieczeństwo i wygodę, a także uśmiech na twarzy potrzebują zadbać przede wszystkim o zdrowe i smaczne jedzenie, bezpieczeństwo i atrakcyjne formy zabawy. Wszystko po to, by w pełni skorzystać z wakacyjnego wyjazdu i wrócić
z głową pełną wrażeń i dobrych wspomnień.

Wielu rodziców staje przed dylematem – czy podróżowanie z małymi dziećmi to dobry pomysł? Czy zabieranie dzieci na dłuższy wyjazd wakacyjny, oddalony od miejsca zamieszkania, jest dla nich bezpieczny? Jak zniosą podróż i przyzwyczają się do innego klimatu? I choć nie ma jednej właściwej odpowiedzi, to z pewnością warto dostosować warunki podróży do wieku dziecka, a także odpowiednio przygotować się do wyjazdu.

Małe co nieco zawsze pod ręką

Jedzenie – obiady oraz zdrowe przekąski powinny być świeże i zbilansowane. Jak tego dokonać w zmiennych warunkach podróży? Z pomocą rodzicom przychodzi szereg dostępnych na rynku gadżetów. Drobne przekąski – orzeszki, chrupki spakować można
w poręczne pojemniki, które stabilnie utrzymają małe rączki. Większe porcje obiadów włożyć w pojemniki, które wylądują w turystycznej chłodziarce. Dla najmłodszych dużym udogodnieniem będzie ciepły pokarm przygotowany w specjalnym podgrzewaczu. To wszystko pozwala na zorganizowanie prawdziwej mobilnej jadłodajni w zgodzie
z indywidualnymi preferencjami rodziców i dzieci.

– Wiek dziecka, a także jego nawyki żywieniowe determinują przygotowania do podróży. Dostępna na rynku szeroka oferta akcesoriów pozwala zadbać nawet w trasie o właściwą dietę dziecka. Wyjeżdżając z maluchem poniżej roku, którego karmimy butelką, warto mieć ze sobą szybki podgrzewacz pokarmu. Dla dzieci, które potrzebują pomocy w rozdrabnianiu posiłków – można zabrać przenośną miseczkę z praską do pokarmu Fresh Foods. Przekąski dla starszych dzieci spakować do pojemników z silikonowymi rączkami – pokrywa zapewnia dostęp do smakołyków, a miękkie silikonowe skrzydełka zabezpieczają je przed wypadnięciem. – podpowiada Alicja Szmigiel, aktywna mama dwójki dzieci i ekspertka artykułów dziecięcych Baby Land – dystrybutora marki NUK w Polsce. Dodaje: I co najważniejsze, warto by dziecko miało zawsze pod ręką picie, oczywiście w swoim ulubionym kubeczku.
Z takim zestawem żadna podróż nie będzie straszna, a mali odkrywcy na pewno zapełnią brzuszki pysznym jedzeniem!”

Bezpieczeństwo to podstawa – w drodze i podczas snu

Jeśli wyruszamy z dziećmi w podróż samochodem – wybór odpowiedniego fotelika to nie lada wyzwanie. Teorii na ten temat jest wiele, jednak najważniejsze to wybrać siedzisko dostosowane do wagi i wieku dziecka oraz odpowiednio je zamontować. Rodzice muszą pamiętać o ochronie przed słońcem – roletach lub naklejkach na szybę. W zależności od tego, jakie miejsce wybierzemy na odpoczynek, czy to będzie biwakowanie na polu namiotowym, czy ośrodek wypoczynkowy, warto pomyśleć o nabyciu łóżeczka turystycznego
w kompaktowej formie i moskitiery chroniącej przed niepożądanymi wizytami insektów.

Mały podróżnik, przyzwyczajony do swojego bliskiego otoczenia, może poczuć się bezpiecznie, jeśli zapewni się mu kilka elementów kojarzących się z domem. Tu z pomocą przychodzą ulubione zabawki, kocyk czy płyty, które warto przewozić w schowku auta.

– Świetnym rozwiązaniem dla rodziców, chcących swoje pociechy zostawić na chwilę
w pokoju obok lub namiocie, oczywiście nie oddalając się na długi dystans i czas, jest niania elektroniczna. Dostępne są obecnie urządzenia nieemitujące szkodliwego promieniowania, które mają zasięg do 300 m na zewnątrz i 50 m wewnątrz pomieszczenia. To dobry sposób, by trzymać zawsze rękę na pulsie. Osobiście jako mama polecam również przenośny punkt świetlny. To doskonały sposób, by stworzyć przyjemną, domową atmosferę. – podpowiada Alicja Szmigiel.

Uśmiech na twarzy dziecka – bezcenna nagroda dla rodziców

Dziecko najedzone i wyspane, to dziecko gotowe na zabawę. A tej podczas podróży nie brakuje. No chyba, że kilka godzin spędzamy monotonnie w aucie, pociągu czy samolocie. Wtedy na ratunek znudzonemu podróżnikowi przychodzą zabawki, książki i układanki. Sprytni rodzice wiedzą, że najskuteczniejsze w zajęciu niecierpliwego malucha są zabawki nowe, ale też drobne i niekoniecznie… kosztowne. Takie, których nie będzie żal, jeśli gdzieś w podróżniczym ferworze się zapodzieją. Z dostępnych w księgarniach książeczek warto wybrać te, które są dostosowane do wieku dziecka. Dla starszego najciekawsze będą pozycje łączące czytanie, kolorowanie i wyklejanie. Dla maluszków świetne okażą się zabawy paluszkowe i książeczki w stylu pop-up. Niezbędne w podróży mogą okazać się ulubione muzyczne przeboje bądź audiobooki. Wszystko zależy od potrzeb podróżnika i tego, co najbardziej lubi.

Top